Warning: ob_start() [ref.outcontrol]: output handler 'ob_gzhandler' conflicts with 'zlib output compression' in /index.php on line 8
Kochana Aniu / Gosiaczek39 / Przeczytaj fragment
 
 

» Przeczytaj fragment 

Gosiaczek39

Kochana Aniu  

Spotykamy się od wielu lat i ...

 

... od wielu lat jesteśmy sobie bliscy. Wielokrotnie utwierdzałem się w tym czasie w przekonaniu, że nie tylko łączy nas oddana przyjaźń, ale że tworzymy jedną całość i jesteśmy najbliżej jak mogą ze sobą być kobieta i mężczyzna. Jest tak pod każdym względem. Duchowym i emocjonalnym. Zmysłowym i fizycznym.

Gdybym był wielkim artystą powstałaby rzeźba, która próbowałaby oddać Twą urodę i bijące niczym niewyczerpalne źródło, wewnętrzne piękno. W nadchodzącej przyszłości w podręcznikach historii i sztuki uczono by już nie o Wenus z Milo, tylko o Ani z Łodzi. Nie wiem tylko, czy nawet jako wielki artysta potrafiłbym oddać piękno Twej kobiecej natury.
Nie jestem ani rzeźbiarzem, ani malarzem... a szkoda. Przeżywam jednak niesamowite chwile uniesienia na samą myśl o Tobie. Wspominam Twą zawsze uśmiechniętą twarz i pełne miłości oczy.

Myślę o Tobie, gdy rano zdaję sobie sprawę, że wstałaś przede mną i już od dawna jesteś na nogach. Myślę, gdy jadę do pracy i gdy w niej jestem. Z wielką nadzieją, że zaraz będę bliżej Ciebie jadę na umówione spotkanie. Kawa, obiad, spacer, czy wspólne zakupy, to nie ma najmniejszego znaczenia. Liczy się to, by być obok Ciebie, by spojrzeć w Twe oczy, w których zagubiłem się bez pamięci.
Chcę być tak blisko Ciebie, by ogrzewać się ciepłem bijącym od wrażliwej kobiecej natury, którą mi uosabiasz każdą swoją cząstką. Myślę o Tobie w czasie dnia i u jego schyłku. Widzę Cię w świetle budzącego się poranka i czerwieni zachodzącego po całym dniu słońca. Chyba oszalałem! Nie, to nie szaleństwo! Ja po prostu bardzo Cię kocham!

Zaprzątnęłaś mój umysł, a co za tym idzie i ciało. Nie potrafię przeżyć dnia bez Ciebie. Słowami staram się opisać to wszystko, co czuję i przeżywam Tak bardzo bym chciał byś o wszystkim wiedziała i rozumiała.

Ponad dziesięć lat znajomości, bo przecież właśnie tyle już się spotykamy, to czas kiedy wiele razy byliśmy jednym umysłem i jednym ciałem. Na pewno pamiętasz jak było wspaniale w tamtym roku w czerwcu, gdy pojechaliśmy nad morze. Piaszczysta plaża, morze, zieleń lasu i my.
Z wydmami kojarzą mi się bardzo miłe wspomnienia. To były wspaniałe dni. Pełne prawdziwej miłości i ogromnego ciepła. Było cudownie i wtedy też tak uważałaś. Tak samo było dwa i trzy lata temu nad jeziorami i w górach. Nie ukrywam, że będąc z Tobą poznałem lepiej samego siebie i odnalazłem nowe pokłady energii, o których istnieniu nie miałem wcześniej pojęcia.
Dziękuję Ci za to, że jesteś, bo zmieniłaś moje życie na lepsze. Kocham Cię i kocham dzielić z Tobą każdą minutę, każdą sekundę życia. Zastanawiam się więc, co się stało, że chcesz ograniczyć naszą miłość do samej znajomości.

Zawsze wydawało mi się, że tym co najbardziej może poróżnić dwoje ludzi to pamięć o przeszłości. Nic tak bowiem nie rani mocniej jak odłamki złych wspomnień, ale u nas od samego początku było wspaniale. Nie sądzę więc, by we wspomnieniach tkwił powód Twojej decyzji.
Przepraszam, że tak analizuję, ale po prostu zawsze wydawało mi się, że jest nam razem bardzo dobrze i trochę nie rozumiem dlaczego chcesz z tego zrezygnować. To będzie bolało! Nawet nie wiesz jak mocno będzie bolało rozrywane na małe kawałki moje serce. Serce, które na zawsze należy tylko do Ciebie. Kiedyś powiedziałem, że Twoje szczęście i pragnienia są u mnie na pierwszym miejscu i tak właśnie jest. Zawsze starałem się myśleć o tym byś była zadowolona i robić wszystko, by tak właśnie było.

Chciałbym jednak, byś ponownie zastanowiła się nad tym co mi wczoraj powiedziałaś. Jeśli w jakikolwiek sposób Cię zraniłem lub popełniłem jakiś błąd, powiedz mi o tym. Może z powodu małej błahostki nie warto przekreślać ostatnich kilkunastu lat życia. Przecież wiele można naprawić, jeśli tylko się chce, a ja bardzo tego pragnę i chcę byśmy kroczyli przez życie wspólnie. Od dawna chcę być tylko i wyłącznie z Tobą. Jesteś radością mego życia i chcę byśmy przeżywali je razem. Jesteśmy dla siebie stworzeni. Niczym dwa skrzydła anioła pasujemy do siebie i uzupełniamy się. Bez obecności jednego z nas nie uda się drugiemu wznieść w górę. Całuję mocno i namiętnie Twe gorące usta. Kocham Cię

Twój na zawsze
Piotr

  

- To świnia! Zdradzał mnie z jakąś dziwką! – tylko to przyszło jej na myśl. - To nie może być prawda! To jakiś głupi i niesmaczny żart! - Osunęła się na fotel i jeszcze raz oczami przebiegła po trzymanych w dłoniach kartkach papieru zapisanych odręcznym charakterem pisma ukochanego małżonka. Te małe, pomięte strony układały się w jedną zaskakującą całość. Po pierwszym przeczytaniu wiele rzeczy i zawartych w treści faktów umknęło jej uwadze, a może po prostu do niej nie docierało lub nie chciała, by dotarło. Jeszcze raz przebiegła oczami po całym liście. I jeszcze raz...

 

../../_dat_page/g39_08/_pag/Przeczytaj_1/gosiaczek39_plakat_th.jpg

 

 

 

 

 

 

 

 

------

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Gosiaczek39